Cześć, pomyślałam że to Niall będzie głównym bohaterem :D <3
Londyn, Hard Rock Cafe. Peggy - 18- latka, blondynka z długimi włosami i bladą cerą. Grała dla gości w tej sławnej kawiarni. Pewnego dnia dziewczyna miała zaśpiewać "So Sick" i zaczeła śpiewać.. gdy nagle do HRC weszli One Direction.. nie mogła wykrztusić z siebie żadnego słowa piosenki, ale wreszcie się ogarneła ponieważ 1D skupiali na niej wzrok i zaśpiewała. Po czym szybko zbiegła ze sceny. Wzieła swój płaszcz i wyszła. Zadzwoniła do swojej przyjaciółki Kordeli.
Jezu, nie uwierzysz co się stało. - wydusiła z siebie słowa.
Tak, co? One Direction zobaczyli że śpiewasz i chcą nagrać z tobą duet? - zaśmiała się przyjaciółka.
Tak, znaczy nie duet.. zobaczyli ,że śpiewam!
Co? Czyli że co? 1D są w Londynie? w Hard Rock Cafe? i Ja nic o tym nie wiem jestem psychofanką powinni być...poczekaj sprawdzę.. - na słowa Kordeli zaczełaś się cicho śmiać. - Kurczę tak powinni być w Hard Rock w Londynie.. i co ja mam zrobić?! - krzykneła do słuchawki - yy, nie wiem ale może przyjdź.. ja kończę jeszcze muszę tam wrócić. - odłączyła się. Nagle ktoś złapał ją za ramię, odwróciła się i dała mu liścia w twarz. - Ałaa! dobra, dobra nie jestem aż taki zły! - odpowiedział blondyn o niebieskich oczach - Ej, czy mi się wydaję czy ty jesteś.. - zaczełaś spoglądać na niego z ciekawością - tak, Niall Horan.. miło mi. - chłopak podał Peggy rękę wstając. - Strasznie miło mi cię poznać. Jestem Peggy i wybacz za to. - spojrzała na Nialla który łapał się za policzek. - Nic się nie stało, ale trochę mnie boli policzek. Czy mam czerwony czy może mi spuchł? - spojrzał na nią - Wiesz, jest tu zbyt ciemno.. więc chodź do mojej garderoby.. sprawdzę. - Weszli do środka, i do jej garderoby. Niall usiadł na krześle. - Ee, wybacz ale chyba troszkę zaczerwieniał twój policzek. - spojrzała na Nialla. - Poczekaj, przyniosę lód. - Peggy pobiegła do baru po lód, i przyniosła Niallowi. - Trzymaj.. a tak po za tym dlaczego złapałeś mnie za ramię? - spojrzała na Nialla podejrzanie. - Bo widziałem jak śpiewasz.. i boże ja i reszta chłopaków mieliśmy dreszcze.. i Hazza wymyślił że może chciałabyś z nami wyruszyć w trasę koncertową? - spojrzała na niego z niedowierzeniem. - Ale tak odrazu od teraz? - spytała. - Nie znaczy tak, ale trzeba było by z menagerem omówić i tak wiesz..to zgodzisz się? - spojrzał na nią. - Oczywiście , że tak ! - przytuliłaś go lekko. - To zapraszam Cię do naszego apartamentu.. omówimy trochę spraw. - uśmiechnął się. - Jasne ! - odwzajemniła jego uśmiech. Niall pobiegł do chłopaków i opowiedział mu całą historię. I Później bylie w drodze. Byli w apartamencie u chłopaków, rozmawialiście ze sobą. A Później Niall zaprosił Peggy do swojego pokoju. - nie wiem co i jak, ale czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia? .. - spojrzał na dziewczynę. - to zależy, z miłością nic nie wiadomo.- uśmiechneła się lekko do Nialla. - A Co się stało? masz jakiś problem z dziewczyną? - spojrzała na niego. - nie wiem.. - Niall przybliżył się do Niej po czym czule ją pocałował. - Chyba się zakochałem....
Wiem, trochę krótko, i nie za ciekawie. Ale obiecuję że się poprawię i następny rozdział będzie z dużymi akcjami uwierzcie mi .. MAM JUŻ POMYSŁ :) - stylesowa <3
fajny
OdpowiedzUsuńAaaaa.;D Zajebistee :D. może trochę banalne , ale spk jest ;D <3. mi sie podoba ;*.
OdpowiedzUsuńbłędy stylistyczne przeszkadzają w czytaniu, lepiej by było, jakbyś od nowej linijki zaczynała dialogi.
OdpowiedzUsuńPoza tym ciekawie.
co prawda robisz trochę błędów, ale jest ok, więc czekam na więcej :D pomysł dobry, będę polecać innym :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z przedmówcą. Poza tym masę powtórzeń. Przez to opowiadanie robi się nudne. Popraw to i będzie ok ;)
OdpowiedzUsuń