ZMIENIŁAM IMIĘ BOHATERKI :D
- Nie Przesłyszałam się ? - spojrzałam na niego zdziwiona.
- Blair, nie.. znaczy nie wiem jak to ująć po prostu mi się podobasz.. twój głos jest niesamowity.. anielski, nie wytrzymam bez Ciebie.. - chłopak spojrzał na mnie z maślanymi oczami.. wymiękałam
- Niall, posłuchaj jesteś cudowny, przyznam szaleje za tobą.. Ale znamy się jeden dzień. - złapałam Horana za rękę.
- A gdybyśmy mogli spróbować ? A Jakby się udało .. ja czuję że to przeznaczenie.. - chłopak spuścił wzrok w ziemie
- Spróbować zawsze można - wziełam go za podbródek i spojrzałam mu głęboko w oczy.
- Naprawdę? - chłopak na mnie posyłając mi ciepły uśmiech.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~*********_________________________________________
Dzień później. / Godz. 8.55
Po nocy spędzonej z Niallem, postanowiłam iść do domu, napisałam mojemu chłopakowi ( o Boże.. jak to cudownie brzmi :D ) kartkę z treścią " Jak wstaniesz to zadzwoń do mnie. Kocham Cię Blair <3 ". Poszłam szybkim krokiem do domu, mineło 15 minut za nim doszłam. Gdy już byłam w domu, zadzwoniła do mnie komórka - to był Horan. Uśmiechnełam się sama do siebie po czym odebrałam telefon
- czeeść Blair, wiesz co mam nowinę. - powiedział do słuchawki
- no cześć Niall, a jaką ? - odpowiedziałam.
- jedziemy już jutro w trasę, więc pakuj się dobrze? nie długo do Ciebie wpadnę. - poinformował
- oczywiście ! - zaśmiałam się.
- to pa kocham cię.
- ja Cię też. - po tych słowach rozłączyłam się.
Skoro Niall miał przyjść, postanowiłam się ogarnąć.. poszłam do łazienki, wziełam prysznic i umyłam włosy. Później wysuszyłam i wyprostowałam wyglądało to tak : http://weheartit.com/entry/23699336 . I Wyciągnełam z szafy taki zestaw : https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj_SKfd095bg7haElan4YN0E3VU1xlWMdNtST-ZInDhyDytJpPQquYqJZ7C7Q8_iwVrnK8IOpGizfQcTcwtc9i16mkDxMAPDBtd0RKeJlFk8OCRbe4YmXddHh4Oo0025Mw7P6QS03kAlwE/s1600/2.jpg .
Po godzinie przyszedł Niall.
- Cześć Blair. - Chłopak przytulił mnie mocno po chwili musnął mój policzek.
- No Cześć. - Również Mocno przytuliłam Horana.
- To jak pomóc Ci się pakować ? - spojrzał na mnie.
- A wiesz co? Przydałoby się. - Uśmiechnełam się.
Po Chwili poszłam z nim do mojej sypialni, wyciągnełam dużą walizkę i pakowałam tam swoje ciuchy, kosmetyki, okulary itp. Gdy nagle ktoś zapukał do drzwi. Poszłam otworzyć.. Niestety to był mój były chłopak - Chris.
- Czego Chcesz? - Spojrzałam Na Niego.
- Przeprosić Cię, nie przestałem Cię kochać.. jestem głupi.. - Chłopak spuścił wzrok ku ziemi.
- Nie ma tematu, skończyłam z tobą.. - zaczełam go spławiać.
- Ale ja z tobą nie.. - złapał mnie za rękę.
- do jasnej cholery, puść mnie. - krzyknełam tak że Niall usłyszał i zbiegł na dół.
- kim on jest? - spojrzał na mnie Chris.
- mój chłopak. - warknełam i zamknełam drzwi choć Chris był na tyle że nie udało mi się do końca tego zrobić.
- hahaha... skończyłaś ze mną dwa miesiące temu i już masz nowego ? szmata..- zamknął drzwi i wyszedł.
- kto.. to był? Możesz mi to wytłumaczyć? - z twarzy Nialla zszedł uśmiech.
- N-nikt. - zaczeły spływać łzy po policzku i po chwili pobiegłam do góry do mojej łazienki głośno płacząc. Podwinełam bluzkę i zobaczyłam ranę jaką zadał mi Chris dwa miesiące temu... Niall pobiegł za mną i pukał do łazienki, drzwi były otwarte a ja się nie odzywałam.
- Blair, otwórz ! - po chwili Niall otworzył drzwi i spojrzał na wielką bliznę na moim brzuchu.
- C-c co to jest?! - chłopak spojrzał na mnie a później na mój brzuch.
- dobra, uznasz mnie za szmatę i najgorsze co jest .. ale to był mój były... zerwałam z nim dwa miesiące temu, powiedziałam mu że jestem w ciąży ... nie byłam, ale chciałam zobaczć jego reakcje czy jest we mnie zakochany..czy tylko dla łóóżka.. Powiedział że to koniec.. ja zaczełam go wyzywać i powiedziałam mu prawdę że chciałam to sprawdzić czy on mnie kocha.. on wziął nóż i chciał mnie zadźgać, ale wyrwałam mu .. niestety walną mnie pięścią w brzuch leżałam dwa tygodnie w szpitalu.. Teraz mnie przeprosił ,ale ja go nienawidzę i nie chcę mieć z nim nic wspólnego po prostu zrobił mi krzywdę i codziennie jak patrzę na to ,to ryczę..przypomina mi się on i ta cała sytuacja. - powiedziałam rozpłakana po czym Niauśll mocno mnie przytulił i szepnął " będzie dobrze, zobaczysz. "
- Zapomniałem Ci powiedzieć czegoś ważnego.. Bo rozmawiałem z menadżerem powiedział że jeżeli chcesz grać support przed koncertami musisz mieć zespół.. Więc w Irlandii zrobimy Casting... Jeżeli nie chcesz, to mów.
- Jasne, zrobie wszystko. Nie Chce byś mnie teraz zostawił samą w Londynie.. - Przytuliłam go mocno.
- To cieszę się. - Uśmiechnął się do mnie.
Mineło kilka minut, w czasie ja się dokończyłam pakować.
- Okej, Już ! - Uśmiechnełam się.
- To Co ? Wiesz co? Może prześpisz się dzisiaj u mnie i jutro razem z chłopakami pojedziemy na lotnisko ? - spojrzał na mnie.
- No Pewnie! - Złapałam go za rękę i wyszliśmi z domu.
Podczas jazy, rozmawialiśmy, śpiewaliśmy i śmialiśmy się.
- A Co na to twoi rodzice? - Spojrzał na mnie.
- są ze mnie dumni, napewno przylecą na wasz koncert. - uśmiechnełam się sama do siebie.
- No to świetnie ! - zaśmiał się. Po kilku minutach dojechaliśmy do jego domu.
Wziął moją walizkę, zaniósł do jego pokoju i przyszedł do mnie. Ja oglądałam jego zdjęcia z dzieciństwa. Gdy zobaczyłam to zdjęcie zaczełam się śmiać : http://images4.fanpop.com/image/photos/17800000/Niall-as-a-kid-awww-adorable-niall-horan-17874840-450-650.jpg
- To Ty ?!
- Taaa... ale proszę Cię.. nie pacz na to - zaśmiał się i zabrał zdjęcie z półki bym jego nie widziała.
- Ale ja chce paczeć, skarbie! - zaczełam się śmiać i wyrwałam mu zdjęcie z ręki. - Mały słodki Nialler . - zaśmiałam się uroczo przytulając do siebie to zdjęcie.
- Czuję się zazdrosny o małego siebie. - Chłopak wysunął dolną wargę.
- Ooooo - zrobiłam słodkie oczy i po chwili pocałowałam Horana namiętnie.
- haha, muszę być często zazdrosny o małego siebie :D - zaśmiał się po chwili do Nialla doszedł sms od chłopców że wpadną obejrzeć film tak jak to zawsze robią przed rozpączeciem trasy. Pokazał mi sms i spytał :
- Nie Masz nic przeciwko ? - spojrzał na mnie.
- no coś ty! Super, ale pójdę się przebrać w coś wygodnego okej?
- Dobrze. - Horan posłał mi ciepły uśmiech. Poszłam do jego sypialni, wziełam ze swojej walizki takie spodnie : http://img.szafa.pl/uploads/clothes/c0/d2/d592/2703716/1274905543.jpg i taką koszulkę http://www.we-dwoje.pl/files/Image/galerie/21537/galeria_we_dwoje_10.jpg .
Zeszłam na dół a tam już byli chłopcy.
- Cześć - zarzuciłam chłopcom i pomachałam im.
- No cześć Blair - odpowiedzieli wszyscy razem.
- Tooo.. co dziś oglądamy? - zaśmiałam się spoglądając na chłopców.
- Toy Story 3 ! - krzyknął Zayn.
- Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee! - odpowiedział Liam rozpaczliwym głosem.
Niall, Harry i Louis zaczeli się śmiać.
- Wiecie co? Może Blair dziś wybierze.. - Harry wskazał na mnie.
- Ja?.. ale ja jestem dziewczyną zaraz wybiorę Tytanica i zacznę ryczeć - zaczełam się śmiać
- No dawaj mała, wybieraj ! - zaśmiał się Niall.
- No Okej, no więc Muppety ! - zaśmiałam się.
- Okej ! - zaśmiali się wszyscy.
Wszyscy zajeli miejsca na sofie. Ja siedziałam między Louisem a Niallem.
- Niall, masz marchewki? - spytałam mojego chłopaka.
- Mam są w lodówce.
- Mniam ! - zaśmiałam się i poszłam po marchewki.
- Kurczę, stary ta dziewczyna jest wymarzona - zaśmiał się.
- Wiem, i jest tylko moja - zaśmiał się Horan.
Przyszłam do nich i dałam Lou jedną marchewkę.
- Tak, nie masz za co Lou. - zaśmiałam się.
- MNIAAAAAAAAAAAAAAM! - krzyknął Lou i zaczął jeść marchewki, po chwili ja również się nimi zajadałam.
Wtuliłam się w Nialla i po godzinie oglądania filmu ja, Niall, Harry i Lou zasneliśmy.
Zayn, dawaj! - szepnął Liam.
Zayn wziął Wiadro z wodą i wylał na nas. Obudziliśmy się i zaczeliśmy krzyczeć.
- MOJE MARCHEWKI! ... - krzyknął Lou
- są po prostu mokre.. - odpowiedział Niall
- Nie! NIE MA ICH! - krzyczał. - kto je zjadł?! - powiedział rozpaczony.
- Blair? - spytał Niall.
- Ee słysze że telefon dzwoni ! - pobiegłam do sypialni Horana.
- Eee, czy ona wie że telefon leży tutaj na stole? - zaśmiał się Harry.
Zeszłam cicho nic nie mówiąc, chłopcy bacznie mnie obserwowali wziełam telefon i spojrzałam na nich z miną " oookej?"..
Nagle chłopcy wybuchneli śmiechem.
Chłopcy postanowili że będą spać u Nialla, wyciągneli materace i przynieśli swoje walizki ( chłopcy mieszkają bardzo blisko siebie ) .
- Okej, to my idziemy spać. A Wy śpicie tutaj - powiedział Niall, w tym czasie ja przebrałam się w piżame była ona http://fashionhit.pl/436-large/firmowa-czerwona-bluza-damska-z-zameczkiem-flaga.jpg + białe spodenki. Następnie Niall przebrał się w spodenki i szeroką koszulkę. Położyłam się w łóżku Nialla i czekałam na niego. Gdy usłyszałam że wszedł udawałam że spałam. Niall położył się koło mnie i mnie objął.
- Cześć - zaśmiałam się i odwróciłam się w jego stronę.
- Boże ! - zaśmiał się. - Idź spać no ! - przytulił mnie i pocałował mnie w czoło.
**************************************~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~_____________________________________________________________________
Okej, to jak może być? Cczy coś ? Dziękuje za komentarze i czytanie bloga <3
Polecajcie go ! strona na fejsie : http://www.facebook.com/pages/One-Direction-True-Directioners-xx/121337721320938 !
Stylesowa <3 trochę zmieniłam pisanie ;)
świetne! :D
OdpowiedzUsuństrasznie mi się podoba! ;D pisz jeszcze! <3
OdpowiedzUsuńCZADOWE !!!!!! DODAWAJ NO <3
OdpowiedzUsuńŚwietny blog, naprawdę : ) < 3 . Zapraszam do mnie : delix.blog.onet.pl : ) .
OdpowiedzUsuńhahaha :D śmiesznie ;D cudoowne ; 3
OdpowiedzUsuńhttp://www.facebook.com/pages/Zayn-Malik-Poland/367702513249256 lajczyć na fejsie ;3